Bractwo zachęca do adoracji



Adorujmy Chrystusa, oddajmy Mu cześć, prośmy o powołania kapłańskie, o świętość kapłanów, czuwajmy, byśmy nie ulegli pokusom – zachęcają członkowie Jasnogórskiego Bractwa Eucharystycznego.

Adoracja jest potrzebna wierzącym, także kapłanom jak tlen do życia – przekonują. Co miesiąc w pierwszy czwartek gromadzą się na Jasnej Górze na Mszy św., a następnie na adoracji Najświętszego Sakramentu.

– Eucharystia to nasze życie. Spotkanie z żywym Bogiem jest konieczne każdemu. Bez Eucharystii nie da się być blisko Boga. Bez Eucharystii nie da się dojść do Królestwa Niebieskiego – przekonuje o. Tomasz Leśniewski, opiekun Bractwa.

Paulin odniósł się także do mniejszej liczby wiernych w kościołach, spowodowanej pandemią. – Wiele osób przez tę sytuację pandemii zostało mocno wystraszonych. Podchodząc tak zerojedynkowo, bez patrzenia w konkretne serce, tak ludzie idą na potępienie. Ale każdy przypadek trzeba indywidualnie rozpatrywać, bo naprawdę część ludzi jest bardzo mocno przestraszonych, z drugiej strony, część ludzi ma wielką wiarę i się nie boi przychodzić do kościoła, stosując się do zasad bezpieczeństwa – mówił.

Z relacji członków Bractwa, jak zauważył zakonnik, wynika, że w czasie obostrzeń sanitarnych, zwłaszcza od marca do maja, kiedy były limity wchodzących wiernych na Mszę św., wielu kapłanów starało się, by kościół był otwarty i była możliwość adoracji Jezusa w wystawionym Najświętszym Sakramencie.

– Najlepszym sposobem na zainteresowanie kogoś spotkaniem z Jezusem w Eucharystii jest nasze świadectwo. To narzędzie ewangelizacji od zawsze jest najskuteczniejsze i teraz bardzo potrzebne – zachęca o. Leśniewski. O swoim doświadczeniu mówi, że adoracja jest potrzebna kapłanowi, jak tlen do życia.

Bractwo Eucharystyczne zrodziło się na gruncie Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej w 2004 r. W posłudze Kościołowi wspiera się na dwóch filarach: Różańcu Świętym i Eucharystii. Ma swój statut, który stanowi, że członkowie wspólnoty podejmują godzinną adorację Najświętszego Sakramentu raz w tygodniu. W czasie Mszy św. w pierwszą sobotę miesiąca wynagradzają za brak wiary w obecność Jezusa pod postaciami eucharystycznymi, obojętność, brak czci, znieważanie i świętokradztwa wobec Najświętszego Sakramentu. Jednocześnie pogłębiają własną pobożność eucharystyczną i ożywiają kult Eucharystii w swoich środowiskach. Członkowie bractwa nie składają żadnych szczególnych ślubów i nie prowadzą życia wspólnotowego.

Jako bractwa lokalne rozwijają apostolstwo adoracji Najświętszego Sakramentu we współpracy ze wszystkimi ruchami, stowarzyszeniami i grupami modlitewnymi w środowiskach parafialnych, przede wszystkim ze swoimi duszpasterzami.

Owocem apostolstwa wspólnoty jest powstanie wielu ośrodków adoracji Najświętszego Sakramentu na terenie Polski i kilku w innych krajach: w Australii, Grecji, Niemczech, Szwecji i Stanach Zjednoczonych.

Patronką Jasnogórskiego Bractwa Eucharystycznego jest Sługa Boża Wanda Malczewska, mistyczka i wizjonerka, która wzywała: „Organizowanie adoracji przed Najświętszym Sakramentem z Różańcem Świętym w ręku i wielka cześć do Matki Bożej są w tej chwili jedynym ratunkiem dla Kościoła i Narodu, Sytuacja jest alarmowa! Gdy to nabożeństwo rozpowszechni się wśród wszystkich klas społeczeństwa w świecie... świat się odrodzi... nastąpi braterstwo narodów... uświęcenie rodzin”.

Jan Paweł II w homilii, którą wygłosił 13 czerwca 1987 r. w Łodzi, postawił ją Polakom za wzór świeckiego apostoła. Powiedział m.in.: „Wanda Malczewska zmarła w opinii świętości pod koniec zeszłego wieku. Przez całe życie odznaczała się czcią do Najświętszego Sakramentu. Jest wspaniałym wzorem apostołowania dla osób świeckich”.

JG, KAI
Nasz Dziennik

Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Odwiedzin :