Sąd nad nienarodzonym



Nie zabijaj! Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa – mówił w Wielki Piątek w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej metropolita krakowski ks. abp Marek Jędraszewski.

Słowo księdza arcybiskupa poprzedziło Drogę krzyżową odprawioną w bazylice. Dzięki nagłośnieniu mogli w niej uczestniczyć także w sposób indywidualny wierni, którzy przybyli na kalwaryjskie dróżki. Z uwagi na sytuację pandemiczną uroczystości Triduum Paschalnego w Kalwarii Zebrzydowskiej po raz drugi obywają się bez misterium męki Pańskiej.

Ksiądz abp Jędraszewski przywołał słowa Jana Pawła II wypowiedziane w czerwcu 1979 r. na pl. Zwycięstwa w Warszawie. Papież mówił wtedy, że Chrystus jest dla każdego człowieka kluczem do zrozumienia siebie.

– Bez rozważania życia i nauczania Chrystusa, a zwłaszcza bez wnikania w Jego mękę i zmartwychwstanie, człowiek nie może do końca zgłębić i odkryć sensu swych cierpień, doznanych niesprawiedliwych osądów i krzywd, ale także siły nadziei w swym zdążaniu do wieczności – mówił ks. abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski podkreślił, że bez wniknięcia w przebieg sądu Piłata nad Chrystusem „nie zrozumiemy też istoty dramatu, jaki ma dzisiaj miejsce, gdy wielcy tego świata sprzysięgli się przeciwko życiu nienarodzonego dziecka”.

Przedstawił, jak mógłby wyglądać sąd Piłata, gdyby przed jego obliczem postawiony został nie Chrystus, lecz kobieta, w której łonie poczęte zostało dziecko, a przeciwko któremu zawarły pakt „wszystkie tak zwane autorytety i przywódcy ludu”.

– Chodziło o to, ażeby kobieta, w której łonie to dziecko już się poczęło i pełne ufności w jej opiekę miało przez dziewięć miesięcy wzrastać aż do dnia swych narodzin, mogła w dowolnej chwili tej opieki odmówić, a dziecko kazać zabić – mówił ks. abp Jędraszewski.

Wydania wyroku domagał się – jak przedstawił to ks. abp Jędraszewski – „podburzony przez wszechwładne media tłum”, który „na ulicach wszystkich większych i mniejszych miast świata wołał: »Aborcja na życzenie! Aborcja na życzenie!«. Jednak namiestnik nie znalazł w nienarodzonym dziecku żadnej winy, a wówczas ci, którzy zwrócili się do niego o wydanie wyroku, oświadczyli: »Jeżeli ten zbiór komórek uznasz za człowieka i przyznasz mu prawo do życia, nie jesteś przyjacielem władców tego świata. Co więcej, stajesz się wrogiem mainstreamowych mediów«. Każdy, kto tak czyni, sprzeciwia się wolności i postępowi”.

Ostatecznie – jak mówił ksiądz arcybiskup – namiestnik umył ręce, nie znalazł w dziecku winy, a jego los pozostawił woli tych, którzy się do niego zwrócili, i ciężarna kobieta trafiła do kliniki aborcyjnej.

Metropolita krakowski, przywołując encyklikę Jana Paweł II „Redemptor hominis” („Odkupiciel człowieka”), podkreślił, że człowiek, „poczynając się w łonie swej matki i rodząc się z niej, jest z tej właśnie racji powierzony trosce Kościoła”.

Ksiądz abp Jędraszewski nawiązał także do pielgrzymki Jana Pawła II z 1991 r. – pierwszej po przemianach 1989 r.

– Dla wielu demokracja utożsamiała się wtedy z absolutną wolnością i dowolnością, co miało przyjąć kształt ukutego wówczas i bardzo promowanego w mediach hasła: „Róbta, co chceta” – mówił ks. abp Jędraszewski, dodając, że w tej sytuacji Ojciec Święty postanowił, aby jego pielgrzymka stała się rozważaniem Dekalogu.

Hierarcha przypomniał wystąpienie Papieża w Radomiu, gdzie odnosząc się do przykazania „Nie zabijaj”, mówił także o dramacie nienarodzonych dzieci.

– Ojciec Święty postawił kilka zasadniczych pytań o charakterze czysto retorycznym: „Czy jest taka ludzka instancja, czy jest taki parlament, który ma prawo zalegalizować zabójstwo niewinnej i bezbronnej ludzkiej istoty? Kto ma prawo powiedzieć: »Wolno zabijać«, nawet: »Trzeba zabijać« tam, gdzie trzeba najbardziej chronić i pomagać życiu?” – mówił ks. abp Jędraszewski. – Na te pytania św. Jan Paweł II dał od razu odpowiedź, która i dzisiaj pozostaje dla nas prawdziwie fundamentalna – podkreślił.

– Nie zabijaj! Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa – wezwał metropolita krakowski.

JG, PAP
Nasz Dziennik

Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Odwiedzin :