Pierwsze Spotkanie

Po ludzku bałam się pierwszego spotkania Stowarzyszenia. Nigdy nie przemawiałam do ludzi. Liczyłam się z tym, że przyjdą na spotkanie ludzie, którzy chcą wykorzystać autorytet Jana Pawła II dla swojej chwały. Nigdy nie zgodzę się na współpracę z ludźmi o poglądach liberalnych - są one w swej istocie przewrotne do nauki Jana Pawła II. Zawsze zgodzę się na wspólny Różaniec i Eucharystię! Maryja w sercu powtarzała mi, żebym była spokojna i Jej wszystko zawierzyła a będzie wszystko dobrze. Łaska ta niezwykła. Spotkanie odbyło się w takiej formie, iż Maryja dała łatwo poznać kto jest Jej zawierzonym a kto nie. Jeszcze po ludzku targały mną emocje - jakiś niepokój serca...trzeba ciągle się nawracać...wybierać pomiędzy dobrem i złem w każdej minucie swojego życia. Nadal nie jesteśmy zarejestrowani, jako stowarzyszenie. Z chwilą rejestracji będziemy mieć osobowość prawną, która pozwoli na szersze działanie zewnętrzne. Czekam na zmianę statutu pierwotnie powstałego we Francji Stowarzyszenia "Pokolenie Jana Pawła II". Zmiana ta nie wynika ze zmiany charyzmatów tego ruchu - jedynie tylko ze zmiany przepisów prawnych dotyczących stowarzyszenia we Francji. Wewnętrznie, jakoś czuję, że należy poczekać na oryginał tego tex., choć zdaję sobie sprawę, że będzie trzeba i tak go dostosować od strony prawnej do warunków polskich. Każda nasza akcja będzie poprzedzona modlitwą i do każdej będzie obierany święty patron. Nie mam bezpośredniego kontaktu z Sandrą, współzałożycielką Tegoż Stowarzyszenia, z prostej przyczyny - ni w ząb nie znam francuskiego. Kochana - Madzia Zawadzka dziennikarka Naszego Dziennika, mieszkająca i pracująca we Francji jest moim łącznikiem. Madzia zaprosiła naszych francuskich przyjaciół na wakacje, w sierpniu do Polski. Młodzi Francuzi pragną odbyć wędrówkę śladami Jana Pawła II. My, jako Stowarzyszenie organizujemy w tym czasie rekolekcje modlitewno – rekreacyjne - tygodniowe - 15 - 22 VIII w Krościenku ( Pieniny ). ( kto nie ma kasy a chce jechać - proszę dać znać nam wcześniej - ułatwi to nam zbiórkę pieniążków - 150 zł = spanie + jedzenie - bez dojazdu ). Jeśli Bóg da, spotkamy się... Madzi bardzo dużo zawdzięczam. Jest nie tylko "moim" pośrednikiem, ale łącznikiem młodej części Bożej Francji i Polski :). Obecnie Kochana siedzi i tłumaczy 14 ( ! ) stronicowy skrót charyzmatów francuskiego stowarzyszenia. Madzia podała mi namiary na siostrę Annę Florkiewicz, która z kolei zostawiła u Sandry do siebie namiary dla ludzi z Polski, którzy by chcieli tworzyć dzieło Stowarzyszenia Pokolenia Jana Pawła II - napisałam maila do s. Anny i czekam. Stowarzyszenie francuskie jest związane z ruchem - Legion Chrystusa - jedno skrzydło Jego tworzą osoby konsekrowane, drugie osoby świeckie. Ufam, że u nas taka Armia Boża o ile już nie istnieje ( mam jednak strasznie ograniczoną wiedzę pomimo sieci ) to powstanie! Co jeszcze...hmm. Moja siostra Anusia w USA została namaszczona przez Ducha Świętego do bycia tłumaczem na język angielski naszej stronki. Ziucia, przyjaciółka, która ratowała mnie dla Boga ( z sukcesem ) szuka dzielnie zdjęć Papy, a w ogóle to jest grafikiem komputerowym i myślę, że niedługo pokaże na co Ją stać:). W naszych kręgach jest Asia prowadzona przez ks. Jerzego Popiełuszkę. Kiedyś na pewno Wam o tym opowiem, a może Ona sama? To niezwykła dzielna niewiasta. Walczy o godność z narażeniem własnego życia pracowników Huty Stalowa Wola. Jej Rycerzem jest Krzychu - o Nim na pewno też usłyszycie...jestem znana z kablarstwa;). A w ogóle najważniejsze - Boguś - to wspaniały Człowiek, w którym mieszka Duch Święty. Boguś jest właścicielem Interaktywnej Polski. Stworzył ją po to, by właśnie ewangelizować...co za ekipa! Na pewno o Nim też w przyszłości więcej. Nie poznaliśmy się osobiście. Opatrznościowo wpisałam się na "Jego" forum. Oczywiście wyleciało mi to z głowy! Zadzwonił i wyznał, że skoro jest to ( stowarzyszenie ) Boże i mamy kierownika duchowego to On nam daje cały portal! Dziękuję Ci Boguś, Twojej żonie Marissie i Twoim współpracownikom. Czy możecie sobie wyobrazić, co mogłam czuć, kiedy Boguś mi zaproponował to przez telefon?! Aaaa...Witek prowadzi tę stronę - wcale nie powinno być: webmaster: Ewa Twerd, bo ja to się myszki boję...nie, no przesadzam...nie jest tak źle...ale prawdą jest, że to ja przesyłam Witkowi pomysły a On już się trudzi. Jestem baba, która wykorzystuje mężczyzn:). Bóg zapłać, że w Boży sposób! Jest Tomek - Ten to dopiero sieję "propagandę" - ile On wyprodukował plakatów naszego Stowarzyszenia:). Moja Mami - co Ona ze mną ma, przy tym wszystkim..."dziecko zjedz coś...proszę"! Kocham Cię Mamo i dziękuję! Nie pamiętam imienia chłopca, który wstał na spotkaniu i bronił jedności pomiędzy uczestnikami słowami Jana Pawła II, ale dziękuję Mu za to. Był jeszcze jeden Krzysztof, o pięknym Bożym spojrzeniu, któremu dziękuję za wsparcie. Jest wśród nas Aga. Poznałam Ją w Medjugorje. Jako niepełnosprawna osoba, jako jedyna nie chciała, by Jej w jakikolwiek sposób pomagać wejść na Górę Objawień. Ile to trzeba wysiłku, by wejść pokłonić się Maryi po stromych, ostrych i spiczastych skałach. Heroizm Jej jest tak Boży. Aga to prawdziwy skarb! Mamy w swym gronie wspaniałe małżeństwo - Kasię i Piotra, którzy całym sobą walczą ( na całą diecezję ! ) o czystość w rodzinach. Są tak gorący, choć ciężko Im, bo napotykają na przeszkody tam, gdzie wsparcie powinno być automatyczne. Piotr jest artystą - już niedługo pewnie zobaczycie Jego dzieła:). W Stalowej brakuje z prawdziwego zdarzenia poradni rodzinnej. Oboje dzielnie się kształcą, w tym kierunku i dążą sukcesywnie ku realizacji tego bożego pomysłu. Najważniejsze mają czwórkę wspaniałych dzieci i gorąco są zaangażowani w adopcję duchową dzieci nienarodzonych. Serdeczny Bóg zapłać proboszczowi parafii Opatrzności Bożej, księdzu Jerzemu Warchołowi i kapłanowi tejże parafii, ks. Krzysztofowi Kuładze za przyjęcie nas pod "swoje skrzydła". Dziękuję serdecznie wszystkim przybyłym, tym którzy ciepło o nas myślą, tym którzy się modlą i pomagają temu dziełu. Piszę to wszystko w kafejce internetowej...i łzy mi radości lecą po policzkach... Ale się rozgadałam...a od wczoraj nie mogłam przysiąść do tego tekstu. z Bogiem i z Maryją,
Autor: Ewa
Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Odwiedzin :