Upadek konstytucji korzystny dla Polski

Dr Mieczysław Ryba, historyk z KUL: Referendum w Holandii jest, jak wskazują obserwatorzy, gwoździem do trumny traktatu konstytucyjnego. Efekt może być taki, że odrzucenie eurokonstytucji zachęci kolejne kraje, które bardzo sceptycznie na tę konstytucję patrzyły już wcześniej. Przede wszystkim wymienia się tu Wielką Brytanię oraz Danię, a także Czechy. Kto wie, czy w tej sytuacji do tej grupy nie dołączy też Polska. Holandia i Francja są krajami, które tworzyły fundament Unii Europejskiej, w związku z czym wiele wskazuje na to, że ten holenderski przykład doprowadzi ostatecznie do załamania całego procesu ratyfikacji. Mimo francuskiego "nie" głosowanie w Holandii ma duże znaczenie z tego względu, że biurokraci unijni wymyślili, iż po sprzeciwie Francuzów referendum może zostać powtórzone. Natomiast jeśli plebiscyt będzie musiał być powtórzony w wielu innych krajach, to cały ten proces zostanie sprowadzony do absurdu. To, co się w tej chwili dzieje w Holandii, być może załamie cały ten proces ratyfikacyjny. Holendrzy, podobnie jak Francuzi, boją się napływu imigrantów, utraty pewnych przywilejów socjalnych, i są przeciwni odbieraniu im atrybutów suwerenności. Biurokracja kosmopolityczna w Brukseli na pewno zareaguje na holenderskie "nie" w ten sposób, by z punktu widzenia prawnego zinterpretować całe to wydarzenie tak, żeby to referendum powtórzyć, ewentualnie po raz kolejny całą sprawę przedyskutować. Unioentuzjaści w Polsce twierdzą, że już obecnie możemy odczuć złe skutki referendum. Tymczasem cały pomysł traktatu był tak skonstruowany, by wzmocnić francusko-niemieckie centrum Unii, a następnie prowadzić politykę zdominowaną przez Paryż i Berlin. Z punktu widzenia Polski upadek eurokonstytucji jest czymś bardzo pozytywnym, bo hamuje proces budowania superpaństwa i ograniczania suwerenności mniejszych państw. not. JS "Nasz Dziennik" 2005-06-02
Autor: bj
Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Odwiedzin :