10 lutego - pamiętajmy o wszystkich deportowanych w głąb ZSRS

W 2006 roku obchodzimy 66. rocznicę straszliwych aktów prześladowania ludności polskiej pod okupacją bolszewicką. Niedawno uroczyście przeżywaliśmy Dzień Holokaustu - nawet z udziałem władz państwowych. A kto wspomni o poniżeniu, prześladowaniu, o nieludzkim traktowaniu, mordowaniu nas - Polaków na Wschodzie? Kto wspomni o wszystkich dotkniętych Golgotą Wschodu? Skutkiem porozumienia ZSRS i III Rzeszy w 1939 roku był podział terytorium Polski pomiędzy tych dwóch okupantów. W latach 1939-1941 na ziemiach okupowanych przez bolszewików, aby zniszczyć i unicestwić ludność polską, stosowano na olbrzymią skalę terror, czego przejawem były masowe deportacje Polaków w głąb Rosji. Pierwsza najstraszliwsza noc masowej deportacji to 10 lutego 1940 roku. Była to zima stulecia. Wywózka odbywała się przy temperaturze nawet do -40 st. C. Następne transporty były w kwietniu i w czerwcu 1940 roku oraz w czerwcu 1941 roku, już w przededniu wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej. Wywożeni opuszczali swoje domy w ogromnym pośpiechu, pozostawiając często dorobek całego swojego życia. Transportowani byli w nieludzkich warunkach. Głodni, bez wody, stłoczeni dniami i nocami jechali w nieznane. Składam hołd Waszym cierpieniom, których doznaliście na nieludzkiej ziemi, pracując ponad siły w syberyjskich lasach, na stepach Kazachstanu, umierając z chorób i głodu, ginąc w więzieniach. Wzywam do modlitwy i pamięci wszystkich dotkniętych Golgotą Wschodu, wszystkich, którzy osobiście doświadczyli tej udręki, wszystkich, którzy stracili na Wschodzie swoich najbliższych. Ogarnijmy modlitwą także tych, którzy do tej pory pozostają w lasach Syberii i na stepowej ziemi Kazachstanu. Niech 10 lutego w każdym domu zapłonie wieczorem światełko w oknie na znak, że jesteśmy, pamiętamy i czuwamy. Przenieśmy się myślą na Jasną Górę i zabierzmy wszystkich naszych bliskich doświadczonych Golgotą Wschodu na Apel Jasnogórski. Przywołajmy tych, którzy pozostali na dalekim Wschodzie. Ogarnijmy ich modlitwą. Przynieśmy Matce Bożej nasze przebaczenie, które nie oznacza zapomnienia i tchórzliwego milczenia. Sercem i modlitwą jestem z Wami. ks. prałat Zdzisław J. Peszkowski, Kapelan Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie źródło: Nasz Dziennik
Autor: wa
Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Odwiedzin :