Strona główna -> Duchowość -> Duchowość franciszkańska -> Rola wspólnoty Kościoła w walce duchowej


ROLA WSPÓLNOTY KOŚCIOŁA W WALCE DUCHOWEJ

Każdy zaangażowany w walkę duchową wcześniej czy później odkrywa niebagatelną rolę Kościoła świętego w dążeniu do życia w wolności dziecka Bożego. Kościół jako wspólnota zbawienia ustanowiony został przez Jezusa Chrystusa z myślą o dobru człowieka i realizacji jego podstawowych życiowych zadań. Dlatego każdy, kto przeżywa trudności duchowe, związane z różnorakim natężeniem oddziaływania złych mocy, nie może pozostać obojętny na tę inicjatywę Boga. Z woli Bożej bowiem ludzie tworzą wspólnotę wiernych, której zadaniem jest nie tylko oddawanie czci Bogu, co dzieje się przede wszystkim na zgromadzeniach liturgicznych, ale również niesienie wzajemnej pomocy na drodze uświęcania.

Posługa pasterzy

Kościół Chrystusowy stanowi społeczność wierzących i ochrzczonych, spośród których Bóg wybiera pasterzy, obdarowując ich potrzebnymi charyzmatami. Ich służba sakramentalna i pozasakramentalna wydaje się niezastąpionym środkiem w walce z mocami ciemności. Stąd złe duchy w pierwszej kolejności atakują samych pasterzy, jak również starają się od nich izolować ludzi już zniewolonych przez siebie. W jednym i drugim przypadku chodzi o zachwianie lub całkowite zerwanie relacji z tymi, którzy na mocy Chrystusowego mandatu dysponują władzą wyrzucania złych duchów. Do tego nie można dopuścić.
Niestety wciąż wielu ludzi doświadczanych diabelskimi oddziaływaniami szuka pomocy poza Kościołem, co często prowadzi do pogłębienia zniewolenia i wystawia ich na dodatkowe wpływy patologiczne. Aby temu zaradzić, podkreśla się dzisiaj wartość i ważność posługi kapłańskiej w ogólności, a szczególnie egzorcystycznej. Każdy biskup i kapłan-egzorcysta są wyjątkowymi szafarzami Chrystusowej mocy, która wyrywa nas z niewoli diabła i grzechu, wyzwalając też od zarazy złych duchów. Osoby udręczone demonicznym działaniem w pierwszej kolejności winny korzystać z pomocy swoich duszpasterzy lokalnych. W nadzwyczajnych przypadkach, gdzie wymagane jest sprawowanie egzorcyzmu wielkiego, powinny udać się do diecezjalnego egzorcysty lub biskupa.

Duchowe towarzyszenie

Drugim ważnym zadaniem wspólnoty Kościoła jest towarzyszenie duchowe osobom już zniewolonym przez złe duchy. Kościół Chrystusowy, broniąc godności i wolności człowieka, wskazuje mu jego wartość, odkrywa przed nim działanie łaski Bożej i udziela jej w celu osiągnięcia przez niego doskonałości. Tu ujawnia się olbrzymi dynamizm towarzyszenia duchowego osobom zniewolonym. Zobowiązuje on na równi pasterzy Kościoła świętego, jak też wszystkich pozostałych jego członków do dźwigania krzyża szatańskich knowań i działań. Każdy wierny, a szczególnie ten z najbliższego otoczenia osoby dręczonej przez złego ducha, jest wezwany na mocy przykazania miłości bliźniego do niesienia możliwie jak najszerszej pomocy. Pomoc ta może przejawiać się w trosce duchowej (np. w modlitwie za dręczonego, w ofiarowaniu za niego praktyki pokutnej) lub materialnej (np. przez zapewnienie potrzebnych warunków do życia, kiedy osoba zniewolona sama nie może podjąć pracy zarobkowej).
Wspólnota Kościoła wezwana jest do wielkiej wyrozumiałości wobec osób zniewolonych. Nigdy nie powinna ich potępiać, gdyż sam Jezus nie potępiał człowieka, lecz jego grzech. Mając na uwadze cierpienie tych osób, wynikające najczęściej z samotności i niezrozumienia przeżywanych negatywnych doświadczeń, poczucia wzgardzenia i odrzucenia, a także z subiektywnego doświadczenia bycia w sytuacji bez wyjścia, Kościół zobowiązany jest pomóc przemienić to cierpienie w zasługę.
Bez świadomego zaangażowania całego Ludu Bożego w proces wyzwolenia od sideł szatańskich walka duchowa będzie sprowadzona do wysiłku poszczególnych jednostek. Może to kształtować postawy indywidualistyczne, szkodliwe w swojej istocie dla jedności i komunii Mistycznego Ciała Chrystusa. Z tego powodu każdy wierzący wezwany jest do afirmacji swojej własnej roli w prowadzonej walce duchowej oraz do współpracy z tymi, którzy takiej pomocy potrzebują.

Autor:: O. Bogdan Kocańda OFMConv
RN 7-8/2005, s. 250

Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Odwiedzin :