Strona główna -> Pokolenie JP2 -> Niemcy - Miłował bliźniego


Z Janem Hamburą, 18 lat, maturzystą katolickiej szkoły "Katholische Schule Liebfrauen", przedstawicielem berlińskich uczniów (Landesschülervertreter) oraz przewodniczącym parlamentu dziecięco-młodzieżowego Charlottenburg-Wilmersdorfu rozmawia Waldemar Maszewski z Naszego Dziennika

Drugiego kwietnia tego roku będziemy obchodzili drugą rocznicę śmierci Jana Pawła II. Czy ten Papież miał wpływ na życie takiego młodego człowieka jak Ty?
- Jan Paweł II nauczył mnie szacunku do ludzi. Szczególnie w ostatnich dniach swojego życia pokazał nam wszystkim, że również starsi ludzie są częścią naszego społeczeństwa, a poza tym, że starość należy do codziennego życia. Niestety, wielu ludzi nie traktuje tego poważnie.

Co szczególnie zapamiętasz w postawie Papieża?
- Na pewno Jego ojcowskie podejście do wszystkich ludzi chorych, to było dla mnie fascynujące. Tam, gdzie inni ludzie bali się zarazić, Jan Paweł II całował ciężko chore dzieci. To był właśnie dowód na bezwarunkową miłość do bliźniego.

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Kanadzie Jana Pawła II okrzyknięto "Popstar", czy było to uprawnione porównanie?
- Papież Jan Paweł II był zde cydowanie kimś więcej niż tylko "Popstar", gdyż tak zwani idole tylko odgrywają swoją rolę. Karol Wojtyła był i pozostanie zawsze autentyczny i uchwytny. Wszystko, co On robił, pochodziło z głębi serca i to dawało się szybko odczuć.

Czy generacja "JP2" naprawdę istnieje?
- Moim zdaniem tak, można spokojnie mówić o pokoleniu JP2, ponieważ wiele młodych ludzi poprzez Jana Pawła II odnalazło swoją wiarę. Poza tym był On dla nas zawsze symbolem żywego i pewnego siebie Kościoła katolickiego. Tak właśnie zapamiętam tego Papieża.

Dziękuję Ci za rozmowę.

Odwiedzin :