
Nie chodzi o to, by zsumować ze sobą wszystkie bogactwa rozsiane w chrześcijańskich Wspólnotach i stworzyć Kościół, jakiego Bóg mógłby oczekiwać w przyszłości. Zgodnie z wielką Tradycją, poświadczoną przez Ojców Wschodu i Zachodu, Kościół katolicki wierzy, że w wydarzeniu Pięćdziesiątnicy Bóg już objawił Kościół w jego rzeczywistości eschatologicznej, którą przygotowywał "od czasów Abla sprawiedliwego".
Kościół już został dany i dlatego żyjemy już teraz w czasach ostatecznych. Elementy tego Kościoła już nam danego istnieją "łącznie i w całej pełni" w Kościele katolickim oraz "bez takiej pełni" w innych Wspólnotach, w których pewne aspekty chrześcijańskiej tajemnicy są czasem ukazane bardziej wyraziście. Ekumenizm stara się właśnie sprawić, aby częściowa komunia istniejąca między chrześcijanami wzrastała ku pełnej komunii w prawdzie i miłości.
Encyklika "Ut unum sint", nr 14
W działalności ekumenicznej istotne jest, żeby katolicy zdobyli pełniejszą znajomość doktryny Kościoła, jego tradycji i historii, po to, by - głębiej rozumiejąc swoją wiarę, mogli się w większym stopniu angażować w ekumeniczny dialog i współpracę. Pożądany jest "ekumenizm duchowy", czyli ekumenizm modlitwy i nawrócenia serca. Modlitwa ekumeniczna będzie prowadziła do wspólnoty życia służby, w której chrześcijanie wspólnie robią wszystko, co jest możliwe do zrobienia w obecnej sytuacji. "Ekumenizm duchowy" może jednak prowadzić także do dialogu doktrynalnego albo do jego intensyfikacji tam, gdzie już istnieje.
Posynodalna adhortacja apostolska "Ecclesia in Oceania", nr 23
W tajemnicy Eucharystii uobecnia się dzieło pojednania wszystkich ludzi dokonane przez Krzyż i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Dlatego "jesteśmy postawieni pod ustawiczny sąd z powodu utrzymywania różnorakich podziałów i opozycji wyznaniowych w Ciele Chrystusa" (por. Eucharystia, 20). "To, że chrześcijanie nie mogą zjednoczyć się w pełnej wspólnocie wokół tego samego stołu, aby spożywać ten sam chleb i pić z tego samego kielicha, osłabia ich misyjne świadectwo, zarówno na płaszczyźnie indywidualnej, jak i zbiorowej" (Eucharystia, 26). Ostatecznie bowiem tylko Kościół eucharystycznie pojednany będzie wiarygodnym znakiem - sakramentem jedności całej ludzkości i pokoju w świecie. Dekret o ekumenizmie, wychodząc z założenia, że Chrystus "w Kościele swoim ustanowił przedziwny sakrament Eucharystii, który oznacza i sprawia jedność Kościoła" (n. 2), określa przeto wprost jako cel ekumenizmu: "żeby tą drogą, powoli wszyscy chrześcijanie skupili się w jednym sprawowaniu Eucharystii w jedność jednego i jedynego Kościoła, której Chrystus od początku użyczył swemu Kościołowi" (n. 4).
Przemówienie wygłoszone w czasie spotkania ekumenicznego w rezydencji Prymasa Polski, 8 czerwca 1987 r., Warszawa
| |||||||||||