Wielka Sobota



Dzisiejszy dzień wypełniają milczenie i powaga. Wczoraj przeżyliśmy pamiątkę Ukrzyżowania i pogrzebania Jezusa, a dzisiaj trwamy w milczącym oczekiwaniu Jego zwycięstwa.

Także dzisiaj przez cały dzień nie sprawuje się żadnej Mszy Świętej. Poświęcenie pokarmów wielkanocnych, chociaż jest bardzo chwalebnym zwyczajem, nie jest najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia. Niestety, w niektórych środowiskach i rodzinach stało się jedynym akcentem świątecznym związanym z wizytą w kościele. Taki wyraz „pobożności” dominuje zwłaszcza w środowiskach emigracyjnych, w których liczba osób przychodzących ze święconką do kościoła w Wielka Sobotę jest wielokrotnie wyższa niż obecnych nawet na świątecznej Mszy Świętej. Przez cały dzień w naszych polskich kościołach trwa adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie wystawionym w kaplicy Grobu Pańskiego. Niekiedy przy „grobach” czuwają straże, a adoracja prowadzona jest w systemie zmianowym co pół godziny. 

Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia jest wieczorna Wigilia Paschalna, słusznie nazywana Wigilią wszystkich Wigilii. To centralny moment Roku Liturgicznego i życia Kościoła, który w ten święty wieczór czuwa na całym świecie, aby przeżyć wraz z Chrystusem swoją Paschę, czyli przejście. Jest to przejście ze śmierci do życia, zmartwychwstanie. Powracamy w ten wieczór do chwili, w której dokonała się nasza Pascha, czyli nasze nowe narodzenie, poprzez zanurzenie w wodach chrztu świętego. Odnowimy dziś przyrzeczenia chrzcielne i nasze przymierze, które zawarliśmy z Chrystusem w momencie naszego chrztu.  Na początku, po poświęceniu ognia i zapaleniu świecy paschalnej, którą procesjonalnie wniesiemy do kościoła, w uroczystym i pełnym radości Orędziu Wielkanocnym ogłosimy całemu światu, że Chrystus prawdziwie Zmartwychwstał.

Następnie Słowo Boże, którym obficie dziś jesteśmy karmieni, przypomni nam etapy historii zbawienia prowadzące od stworzenia świata, przez historię potopu, który miał być obmyciem świata po upadku człowieka, po symboliczne wyprowadzenie z niewoli Egipskiej przez wody Jordanu, które są już pierwszą aluzją do wód chrzcielnych, aż po to ostatnie przejście, którego dla nas dokonał Chrystus, powstając z martwych. Liturgia pełna nadziei, życia, radości, światła, bo ostatnie słowo należy do Tego, który jest Zwycięzcą, bo przez swoje zmartwychwstanie pokonał grzech, śmierć i świat. W Nim mamy Odkupienie i my, zanurzeni w Jego śmierci, aby z Nim powstać do nowego życia. Radosne Alleluja obwieści światu zwycięstwo Jezusa.

Ryt błogosławieństwa (poświęcenia) wody i odnowienia przymierza chrzcielnego, który stanowi dalszy etap liturgii Wigilii Paschalnej, to nie tylko tradycja lub wspomnienie z przeszłości. To właśnie dzisiaj Chrystus wydobywa nas z naszej niemocy, ze wszystkiego, co ma posmak śmierci, z grzechu i sideł szatana, by dać nam na nowo doświadczyć wolności odrodzenia, niewinności dzieci Bożych. Ten dar, na nowo przyjęty i świadomie przeżywany, jest największym owocem Jego zmartwychwstania. Chodzi o to, abyśmy z Nim zmartwychwstawali. Dzieje się to najpełniej poprzez sakramentalne pojednanie, które przeżywaliśmy przed świętami. Dziś wracamy niejako do punktu wyjścia. Odnawiając przymierze z Bogiem, na nowo deklarujemy, że chcemy być z Nim na zawsze. Chcemy razem z Nim zmartwychwstać.

Liturgia kończy się procesją rezurekcyjną, która wyrusza bezpośrednio po zakończeniu Mszy św. i symbolizuje nasze wyruszenie w drogę wraz ze Zmartwychwstałym Panem, aby Go zanieść światu i uwielbić jako Zwycięzcę śmierci. Niekiedy, z powodu ważnych racji duszpasterskich procesję rezurekcyjną i Mszę św. Zmartwychwstania Pańskiego, zwaną Rezurekcją, odprawia się o świcie w niedzielny poranek.

O. dr Piotr Andrukiewicz CSsR
Nasz Dziennik

Autor: witold adamski
Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Odwiedzin :