Strona główna -> Duchowość -> Maryja - Totus Tuus -> Niepokalane Serce zatryumfuje


Słowo wstępne Ojca Świętego Benedykta XVI do książki ks. kard. Tarcisio Bertonego i Giuseppe de Carli "Ostatnia widząca z Fatimy" (L'ultima veggente di Fatima, Milano 2007)

Do kard. Tarcisio Bertonego Sekretarza Stanu
Na stronach książki "Ostatnia widząca z Fatimy" przywołujesz, Czcigodny Bracie, tak wiele wspomnień, aby nie stanowiły one tylko cennego zbioru przeżyć osobistych, ale mając na uwadze wydarzenia, które wywarły wpływ na Kościół u schyłku XX wieku, zachowały się w zbiorowej pamięci jako ślady nie pozbawione znaczenia w jego ziemskiej historii. Istotnie, rozdział, który porusza opublikowanie trzeciej części tajemnicy fatimskiej, przeżywaliśmy wspólnie w tym pamiętnym czasie, jakim był Jubileusz 2000 roku: ja, jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary, i Ksiądz, jako sekretarz tej samej dykasterii. Wielki mój poprzednik, Jan Paweł II, bogaty w natchnienia prorockie i osobiście przekonany, że "Matczyna dłoń" Maryi zmieniła kierunek lotu kuli, która mogła okazać się dla niego śmiertelna, zauważył, że nadszedł moment uchylenia zasłony tajemnicy okrywającej ostatnią część sekretu przekazanego przez Maryję trojgu pastuszkom z Fatimy. Odpowiedzialna była za to Kongregacja Nauki Wiary, która przechowywała cenny dokument spisany przez siostrę Łucję.
Był to czas światła nie tylko dlatego, że orędzie mogło w ten sposób dotrzeć do wszystkich, lecz także dlatego, że została tym samym ujawniona prawda w niejasnym splocie interpretacji i spekulacji o charakterze apokaliptycznym, które pojawiały się w Kościele, powodując więcej zamętu wśród wiernych aniżeli zachęty do modlitwy i do pokuty. Jednak z drugiej strony można było stwierdzić pocieszający wzrost pobożności Maryjnej, autentycznego źródła życia chrześcijańskiego wokół niewielkiego sanktuarium znajdującego się w Fatimie, i we wszystkich częściach świata, w których nabożeństwo do Maryi, pod wpływem objawień fatimskich, ugruntowywało się głęboko w wierze ludu, zapraszając mężczyzn i kobiety do poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi.
Rozmowy między widzącą, ostatnią żyjącą z trojga pastuszków, a Księdzem jako biskupem wysłanym przez Papieża nie były jedynie ważnym sprawdzeniem prawdziwości faktów, lecz także okazją do poznania czystej świeżości duszy siostry Łucji, mądrości serca typowej dla jej kobiecości, przeniesionej na mocną wiarę chrześcijańską. Także poprzez doświadczenie tej pokornej zakonnicy ujawnia się rola Maryi Dziewicy, która prowadzi chrześcijanina Matczyną ręką przez trudności życia.
Osobiście przystąpiłem do opracowania komentarza teologicznego do wydarzeń, po intensywnej modlitwie i głębokiej refleksji nad autentycznymi słowami trzeciej części tajemnicy fatimskiej zawartymi na kartkach zapisanych przez siostrę Łucję. Podsumowaniem i streszczeniem tego komentarza pozostaje pocieszająca obietnica Najświętszej Panny: "Moje Niepokalane Serce zatriumfuje". Napisałem: "Maryjne fiat, słowo Jej Serca, zmieniło historię świata, ponieważ w ten sposób wydany został Zbawiciel - ponieważ dzięki temu 'tak' Bóg mógł stać się Człowiekiem w naszej przestrzeni i w tym czasie pozostać na zawsze". I jeszcze: "Odkąd sam Bóg ma ludzkie serce i dzięki temu skierował wolność człowieka ku dobru, ku Bogu, skłonność do zła nie ma ostatniego słowa". Fatimskie orędzie jest tego kolejnym potwierdzeniem.
Proszę o opiekę Panią Fatimską dla wszystkich tych, którzy zainteresują się świadectwem proponowanym w tej książce, a księdzu kardynałowi i doktorowi Giuseppe de Carli, którzy dzielili trud zredagowania tych wspomnień, udzielam apostolskiego błogosławieństwa.
Tłum. WL
"Nasz Dziennik" 2007-10-13


Odwiedzin :