Wstęp

„Nie zważając na czasy nieświadomości, wzywa Bóg teraz wszędzie i wszystkich ludzi do nawrócenia" (Dz 17,30). Nie bez przyczyny rozpoczynam tymi słowami wypowiedzianymi na Areopagu przez św. Pawła Apostoła niniejszy artykuł. Słowa te, zawsze aktualne, w obecnym czasie nabierają szczególnej wymowy. Dziś, u schyłku XX wieku, widzimy ogólny zwrot w stronę duchowości, rośnie zainteresowanie religiami i różnego rodzaju kierunkami duchowego rozwoju. Współczesny człowiek coraz bardziej pragnie zrozumieć siebie, dlatego, często bez krytycznej oceny, otwiera się na „światło prawdy" nie zawsze jednak obiektywnej. W naiwny sposób szuka nowych rozwiązań swego życia i szczęścia w horoskopach, w magii, wróżbach lub grupach religijnych, które odrywając się od któregoś z wielkich Kościołów oferują ciepło domu rodzinnego, żarliwe przeżywanie religijności, gotowe, nośne i stabilne rozwiązania, a przede wszystkim „prawdę i zbawienie". Człowiek w swoich poszukiwaniach pełniejszej egzystencji, w swych pragnieniach wzniesienia się ponad to, co materialne, nie znajdując w Kościołach chrześcijańskich wypełnienia autentycznych potrzeb religijnych chętnie przyjmuje „nowe religie", które oferują kompromisową moralność i selektywną wiarę. Co powoduje, że odchodzi od Najwyższego Absolutu, od osobowego Boga, twórcy świata, który dał się poznać najpełniej przez Jezusa Chrystusa - jedynego Zbawiciela. Głuchy na głos Boga, który czuły w swej miłości, jak ojciec przytulający do swego policzka kochane przez siebie niemowlę (Oz 11,4) już nie słyszy wołania o powrót i nawrócenie.

Ta problematyka, tak bardzo potrzebna i aktualna, skłoniła mnie do podjęcia próby krytycznej oceny podstawowych założeń jednego z najmniej dającego się określić z nowych ruchów, ruchu New Age. Świadomie piszę ruch, ponieważ wszystkie trzy aspekty postawione w tezie, mianowicie: nowa religia, ruch społeczny, kultura alternatywna można ująć w ten jeden uniwersalny zwrot, który obejmuje wszystkie trzy płaszczyzny oddziaływania i patrzenia na New Age.

O „Erze Wodnika" piszą już socjologowie, psychologowie, religioznawcy i duszpasterze. W swej pracy pragnę zebrać i przedstawić najważniejsze doktryny tej pseudoreligii, a następnie, bazując na wcześniejszych próbach, pragnę dokonać oceny tego fenomenu naszego wieku.

Cztery filary New Age

Szukając odpowiedzi na pytanie czym jest New Age, jeden z badaczy tego gnostyckiego ruchu kardynał Godfried Danneels, stwierdza: „Trudno jest zdefiniować New Age. Nie jest on religią, a jednak jest religijny, nie jest filozofią, jest jednak wizją człowieka i świata, a także i kluczem interpretacji rzeczywistości, nie jest nauką, a jednak opiera się na prawach naukowych, nawet jeśli szuka tych prawd w gwiazdach. New Age jest mgławicą, która zawiera ezoteryzm i okultyzm, coś z myśli mitycznej i magicznej na temat tajemnic życia oraz szczyptę chrześcijaństwa, a to wszystko zmieszane z ideami wywodzącymi się z astrofizyki"[1].

Arnaud de Lassus zastanawiając się nad tym złożonym, wielopłaszczyznowym zjawiskiem sprowadza je do trzech charakterystycznych dziedzin: okultyzm, praktykowanie różnych psychotechnik i naturalizm[2]. Z dziedziny okultyzmu wymienia między innymi: astrologię, kabałę, tarot, wróżbiarstwo, postrzeganie przez aurę, reinkarnację; odnośnie psychotechnik wypunktowuje: zmieniane stany świadomości, kreatywna wizualizacja, myślenie pozytywne, joga; mówiąc o naturalizmie wskazuje na: geobiologię, lecznictwo zgodne z naturą, rolę wody i odżywiania.

Inny fundament akcentuje wspomniany już Danneels, według niego „Nowy Porządek Świata" posiada cztery filary: podbudowa naukowa, religie Wschodu, nowa psychologia i astrologia[3]. New Age prezentuje siebie jako system oparty na podstawach naukowych, co powoduje, że człowiek, który od dawna marzy o pogodzeniu religii i nauki może to uczynić właśnie w tym ruchu. Tam głosi się, że wszystkie istoty są ze sobą spokrewnione, tworzą jedną wielką rodzinę, rola człowieka sprowadza się tylko do udziału w organicznym życiu całości. Wszystko jest jednym, nawet Bóg jest częścią kosmosu (panteizm), nie ma więc mowy o stworzeniu, a wszystkie różnice pomiędzy duszą a ciałem, Bogiem a światem, rozumem a uczuciem, sferami świadomymi a sferami nieświadomymi, niebem a ziemią, są wymazane.

New Age spogląda na Wschód, z dwóch powodów: pierwszym jest fakt, że religie Wschodu najlepiej konkretyzują to marzenie człowieka o pierwotnej jedności, która rodzi wewnętrzny pokój; drugim, jest fundament religii Wschodu, gdyż zbudowane są na doświadczeniu, a nie rozumie i autorytecie. W tym miejscu „Nowa Era" zarzuca chrześcijaństwu i wszystkim innym wielkim religiom Zachodu, że opierają się na dogmacie i moralności, które są narzucone z zewnątrz. Tymczasem punktem oparcia w religiach Wschodu jest uczucie, które daje pełnię zadowolenia.

Trzeci filar to świat psychologii, który w niezwykły sposób przyciąga naszych współczesnych. New Age wykorzystuje jungowskie stwierdzenie o „psychofizycznej jedności fenomenu całości życia"[4] jako wsparcie wiary w to, że wszystko w świecie jest ostatecznie jedno, a nie różne. Nadto, koncepcja „ja świadomego", które pływa w świadomości ponadosobowej, głoszona przez New Age ma dużo wspólnego z tym, co głosił ten słynny szwajcarski psycholog na początku naszego stulecia.

W końcu czwarty filar, najbardziej kuszący, bo najdziwniejszy, to ezoteryzm i wiedza tajemna. New Age jest zdania, że jesteśmy u progu niezwykłych wydarzeń, a wiemy o tym stąd, gdyż wszelkie wypadki dotyczące całego świata, jak również naszego życia, zapisane są w gwiazdach. Słońce, wchodząc w nowy gwiazdozbiór, w konstalację Wodnika, ma spowodować nagłą zmianę biegu wszechświata i historii. Słońce opuszczając obecną konstalację Ryb, która zaowocowała pojawieniem się i dynamicznym rozwojem religii chrześcijańskiej, przyniesie nowy ład światowy, nową ludzkość, nową religię.

Już po tym krótkim naświetleniu tematu widać jak bardzo relatywistycznym światopoglądem jest New Age. Z tej wybiórczości wyłania się jednak bardzo wyraźnie główna zasada i zarazem wymaganie tego ruchu, jest nią: „Konieczność przemiany świadomości, przejście ze świata starego do świata nowego, od świadomości jednostkowej do świadomości kosmicznej, od rozproszonych doświadczeń do mistycznego oświecenia. Doświadczenie to doprowadzić ma do osobistej przemiany, do planetarnej ewolucji i globalnej harmonii, w miarę jak ludzie doświadczą swojej własnej boskości świat będzie przemieniony, a ludzkość wkroczy w erę Wodnika"[5].

Podstawowe idee New Age

Ten energiczny i bardzo dobrze zorganizowany ruch, jak to wyżej przedstawiłem, za główny cel swego działania obrał ukształtowanie „Nowego porządku Świata", który będzie nacechowany grupową świadomością oraz połączonym działaniem wielkich grup ludzi. Nadszedł więc odpowiedni moment, by ukazać główne zasady tego systemu myślenia. Podam je w tzw. panteistycznym credo New Age[6], a następnie za księdzem Dobrzanowskim uzupełnię w punktach. Oto treść wiary New Age, której streszczenia dokonali J. Ankerberg i J. Weldon:

Bóg - nieosobowa energia przenikająca wszystko;

Duch Święty - energia, którą można się posługiwać w sposób kreatywny lub psychiczny;

Jezus Chrystus - jeden z mistrzów New Age, żywy przykład, czym może stać się jednostka, gdy dozna iluminacji i zda sobie sprawę, że jest bogiem;

Człowiek - jest w swej istocie dobry i boski; posiada w sobie wszystko, czego mu potrzeba w doczesności i w wieczności;

Zbawienie - rozwój mocy psychicznych i wyższych stanów świadomości; dochodzi się do tego przez poznanie samego siebie i także wykorzystanie technik New Age, by w rezultacie uświadomić sobie własną boskość;

Grzech - niezdawanie sobie sprawy z własnej boskości.

Te same treści, lecz podane systematycznie umieścił w swoim artykule Dobrzanowski[7] ubogacając znaczenie i rozumienie poszczególnych twierdzeń:

1. Bóg jako osoba nie istnieje, jest rozproszoną we wszechświecie energią kosmiczną, najwyższą wibracją.
2. Ludzie są częścią bóstwa i z chwilą przejścia do wyższej świadomości każdy człowiek może powiedzieć „ja jestem bogiem".
3. Jedyną potrzebą ludzkości jest przemiana, czyli uświadomienie sobie swojej boskości. „Jesteśmy własnymi stwórcami (twierdzą wyznawcy) i tylko my odpowiadamy za to, co dzieje się wokół nas".
4. Zło nie istnieje, jest nim tylko stan bycia nieświadomym, a wszelkie kryzysy ludzkości wynikają z nieuświadomienia sobie swojej boskości i swej jedności ze wszystkimi rzeczami, jakie istnieją.
5. Zbawienie rozumiane jest jako przejście do wyższej świadomości i może nastąpić zawsze przez wielokrotne spełnianie jakiejkolwiek z wielu technik oddziaływujących na ciało, umysł i duch.
6. Przemiana jednostki jest punktem wyjściowym do przemiany ogółu ludzkości, która doznawać będzie masowych oświeceń, aż do zjednoczenia wszystkich społeczeństw.

Ta doktryna ma w swych wielkich aspiracjach zastąpić religię chrześcijańską, uznawaną za przestarzałą, dodajmy, doktryna w swej istocie antykatolicka, której siła oddziaływania wydaje się być nieograniczona. Umożliwia rozwinięcie i przemianę świadomości we wszystkich dziedzinach życia: religijnego, społecznego, kulturalnego, politycznego, ponieważ odpowiada ludziom XXI wieku, gdyż stawia ich na równi z bóstwem, daje poczucie pokoju i zadowolenia; jest odpowiedzią (pozbawioną racjonalnego, krytycznego myślenia) na pytania, które człowiek zadaje sobie od początku zastanawiając się nad pochodzeniem, sensem życia, szczęściem i nieznaną przyszłością.

Krytyczna ocena doktryny New Age w świetle wiary katolickiej

Jak łatwo zauważyć, poszczególne elementy ideologii New Age zebrane razem są zaledwie nieudolnym naśladowaniem chrześcijańskiego orędzia.

Biblia uczy, że Bóg jest bytem osobowym, różnym od swego stworzenia (Rdz 1,1), natomiast „Nowa Era" głosi panteistyczną wizję wszechświata. Ten obraz boga opiera się głównie na buddyzmie, gdyż według niego: „niemożliwe jest istnienie Boga, który byłby stwórcą świata i najwyższym sędzią, a jednocześnie wszechwidzącym i miłosiernym dawcą łask posiadającym najwyższą doskonałość moralną"[8]. Tak więc, New Age zastępuje chrześcijaństwo panteizmem akcentującym jakościowy aspekt materii.

Jezus Chrystus, Syn Boży, wypełnienie wszystkich zapowiedzi mesjańskich, współistotny z Ojcem i Duchem Świętym, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek jest osobą Boską posiadającą dwie natury: boską i ludzką, jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, i jedynym Odkupicielem człowieka - w ideologii New Age jest przedstawiony jako jeden z synów bożych, guru, nauczyciel wiedzy tajemnej, który przyszedł na ziemie nie po to, aby zbawić świat, lecz nauczyć nie zawsze jasnych zasad etycznych. Jezus - idea, jest duchem, który przenika wszystko i który ukazał się w wielkich osobistościach, takich jak: Budda, Zaratustra i inni. W ten sposób New Age uderza w podstawową prawdę Biblii i chrześcijaństwa. Przez rozpowszechnianie niepotwierdzonych, absurdalnych, apokryficznych wątków z życia Jezusa przekreśla wyjątkowość zbawienia w Jezusie Chrystusie, podważa Jego historyczność, a zmartwychwstanie przekształca w celu uzasadnienia reinakarnacji. Jest to kolejny dowód na to, że New Age jest wspólczesną odmiana panteizmu, w którym nie ma miejsca na prawdziwe i naturalne synostwo Boże Jezusa[9].

W chrześcijaństwie Jezus Chrystus jest jedynym zbawicielem, w New Age nie ma mowy o Bogu Zbawicielu, tam każdy człowiek może być zbawiony przez siebie samego. To kolejna próba ucieczki od rzeczywistości w przyszłość, w której człowiek pragnie być swoim samozbawicielem. Jest to ewidentny pelagianizm, herezja rozpowszechniona już w V wieku przez mnicha Pelagiusza, który głosił, że człowiek własnymi siłami, bez pomocy łaski Bożej, może osiągnąć zbawienie. Dla niego ofiara Chrystusa na krzyżu nie miała wartości zbawczej, lecz jedynie była wzorcem, co teraz chętnie propaguje New Age[10].

Kolejna idea to dążenie do „utworzenia" jakościowo „nowego człowieka", który będzie otwarty zarówno na świat zewnętrzny jak i wewnętrzny, i równomiernie będzie oba światy poznawał, będzie odznaczał się autentycznością, sceptycyzmem w stosunku do nauki i techniki. Nowy człowiek ma dążyć do całości, polegającej na integracji ciała i ducha, rozumu i uczuć... Na drodze przyspieszenia ewolucji ów człowiek rozwinie swoją świadomość w celu poszukiwania kosmicznej prajedności. To spowoduje, że taki człowiek nie będzie już ufał „zawodowym moralizatorom", ponieważ nie będzie kierował się żadnymi zasadami moralnymi, bo takich w „nowym świecie" nie będzie. Skoro nie ma moralności, to nie ma grzechu, jest tylko konsekwencja decyzji podjętych w poprzednich wcieleniach. Tak więc, wojna czy aborcja nie są czynami złymi, lecz jedynie konsekwencją decyzji, które podjęły dusze, aby uwolnić się od swego karmana. Co więcej, New Age świadomie zachęca do rozwiązłości seksualnej i zażywania narkotyków. A przecież Biblia uczy, że człowiek jest grzeszny i po śmierci stanie przed sądem Bożym (Hbr 9,27-28).

Następną cechą „nowego człowieka" będzie odrzucenie instytucji, zwłaszcza tych nieomylnych i biurokratycznych. Oczywiście New Age „przemyca" w tym dążeniu przede wszystkim odrzucenie autorytetu Kościoła, państwa, a nawet rodziny, co ma się odbyć w wyniku nowej rewolucji kulturalnej. Jest to „zamach" na ustalony już obiektywny porządek społeczny, w którym rodzina jest podstawową komórką społeczną, co wynika z samego prawa naturalnego. Odrzucenie autorytetu państwa, w swych dalszych konsekwencjach powoduje rozwiązanie lub zniszczenie indywidualnych państw i powstanie „nowego świata", w którym całkowitą kontrolę przejmie New Age. Wizja „nowego świata", świata samozadowolenia i osobistych sukcesów, przyciąga wielu zwolenników, którzy pragną wyzwolić się od dotychczasowych obowiązków i pracy. Za cenę przynależności do takiego świata bez konfliktów, łatwo odrzucić wiarę i Kościół, wyrzec się osobowego Boga i prawdy o Chrystusie Odkupicielu i Zbawicielu.

W tym wielkim synkretyzmie możemy jednak znaleźć i pozytywne elementy: New Age rzuca wezwanie chrześcijaństwu, przez co, pomaga współczesnemu człowiekowi krytycznie spojrzeć na wiarę i Kościół, zwraca uwagę na fakt, że możliwości poznawcze i twórcze człowieka są ogromne i najczęściej niewykorzystane, nawołuje do jedności człowieka i przyrody, jest próbą spojrzenia na człowieka i rzeczywistość, reakcją na jednostronny intelektualizm, racjonalizm, pozytywizm i na materialistyczny konsumpcjonizm dzisiejszej epoki[11].

Zakończenie

Podsumowując należy stwierdzić, że w aspekcie wiary chrześcijańskiej New Age jest bluźnierczą pseudoreligią, która przez używanie terminologii religijnej umiejętnie zwodzi chrześcijan. Odrzucając różnice między Bogiem, człowiekiem i wszelkim bytem, jest całkowicie przeciwna chrześcijańskiej antropologii. Uważając się za religię uniwersalną stara się zdobyć jak najwięcej „wierzących" wykorzystując przy tym ich wrażliwość i nadzieję dla celów społecznych i politycznych z zamiarem opanowania życia społecznego i gospodarczego. Głosząc relatywizm moralny staje się bardzo atrakcyjnym sposobem życia, szczególnie dla młodych ludzi, którzy w ten sposób „uwalniają się" od ich mniemaniem zbyt krępujących i ograniczających wolność człowieka norm etycznych, głoszonych zwłaszcza przez Kościół katolicki[12].

Wielu ideologów „Nowej Ery" wyraźnie nawołując do powrotu do przedchrześcijańskich form religijnych i do wiary w przybycie istot z innych planet do zbawienia wybranych na ziemi, działa destrukcyjnie na człowieka pozbawiając go obiektywnego obrazu rzeczywistości.

Uważam, że teraz bardziej zrozumiałe stały się słowa, którymi rozpocząłem ten artykuł. Bóg wzywa wszędzie i wszystkich do nawrócenia, a czyni to przede wszystkim przez kapłańską posługę. W tym kontekście zdobyta świadomość o New Age odgrywa bardzo dużą rolę w odpowiednim kształtowaniu nas samych jak i posługiwaniu współczesnemu człowiekowi.

o. Bogdan Kocańda OFMConv
http://www.fdfe.franciszkanie.pl/

[1] DANNEELS G., Nowy ład, nowa ludzkość, nowa wiara - New Age, Kraków 1992, s.2; O gnostyckich podstawach ruchu New Age zob. LISZKA P., Gnostyckie korzenie ruchu New Age, w: Złudzenia nowej ery - teologowie o New Age, pod red. DECY J., Oleśnica 1993, ss. 49-59, STANIEK E., Doświadczenie Kościoła w spotkaniu z gnozą, w: New Age - pseudoreligia, pod red. DOBRZANOWSKIEGO S., Kraków 1994, ss. 29-38.
[2] DE LASSUS A., New Age - nowa religia?, Warszawa 1993, ss.9-10.
[3] DANNEELS G., dz. cyt., ss. 11-19
[4] PACWA M., Katolicy wobec New Age, Kraków 1994, ss.43-47.
[5] DOBRZANOWSKI S., New Age zagrożeniem i wezwaniem dla chrześcijaństwa, w: New Age - pseudoreligia, dz. cyt., s. 11.
[6] DE LASSUS A., dz. cyt., s.23.
[7] DOBRZANOWSKI S., dz. cyt., s. 11.
[8] FERDEK B., Obraz Boga w New Age, w: Złudzenia nowej ery, pod red. DECY J., Oleśnica 1993, s. 76.
[9] FERDEK B., New Age o Jezusie Chrystusie, tamże, ss. 78-84.
[10] MANZANARES V.C., Prekursorzy nowej ery, Warszawa 1994, s. 98.
[11] DOBRZANOWSKI S., New Age zagrożeniem, dz. cyt., s. 23.
[12] NOWAK W., Sekty w Polsce a młodzież, Olsztyn 1994, s. 77.

Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
Odwiedzin :